Przyznał się do kierowania po alkoholu i złamania sądowego zakazu
54-letni mieszkaniec Warszawy, który po spowodowaniu kolizji drogowej na trasie S2 uciekł z miejsca zdarzenia, został jeszcze tego samego dnia zatrzymany przez policjantów. Jak się okazało, kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna był już wcześniej skazany za podobne przestępstwo i usłyszał kolejne zarzuty.
Do zdarzenia doszło 27 lipca na trasie S2 na terenie powiatu pruszkowskiego. Kierujący samochodem osobowym 54-letni mieszkaniec Warszawy doprowadził do kolizji drogowej, po czym porzucił pojazd i uciekł z miejsca pieszo.
Policjanci natychmiast podjęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy. Jeszcze tego samego dnia 54-latek został zatrzymany. Badanie wykazało, że w chwili kierowania pojazdem znajdował się w stanie nietrzeźwości.
Dalsze ustalenia wykazały, że mężczyzna był już wcześniej prawomocnie skazany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Od ubiegłego roku obowiązywał go również sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Nie posiadał także wymaganych uprawnień do kierowania.
Po wytrzeźwieniu 54-latek usłyszał zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy, niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów oraz kierowania bez wymaganych uprawnień. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Sąd zastosował wobec 54-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Przypominamy, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. Osoby, które lekceważą obowiązujące przepisy oraz orzeczenia sądów, muszą liczyć się ze stanowczą reakcją organów ścigania i surowymi konsekwencjami prawnymi.
podkom. Monika Orlik