Może uspokoi się w schronisku
15-latek uciekał z domu, odmówił kontynuowania nauki, zabierał z domu różne rzeczy - także pieniądze. Nie przewidział, że mama postanowi szybko i zdecydowanie ratować go i poprosi o pomoc policję i sąd. Wczoraj chłopiec trafił do schroniska dla nieletnich.
Kilka miesięcy temu jedna z mieszkanek powiatu pruszkowskiego zauważyła, że syn zmienia zachowanie. Nie słuchał, przestał szanować matkę i swoje rodzeństwo, kradł należące do nich rzeczy. Wychodził kiedy chciał i wracał kiedy chciał. Ponieważ zdecydowanie złamał wszelkie możliwe zasady obowiązujące w domu i w społeczeństwie – jego mama zwróciła się o pomoc.
Kolejna ucieczka z domu zakończyła się zatrzymaniem nastolatka w Warszawie. Wczoraj chłopiec stanął przed sędzią rodzinnym. Ten postanowił, że trzeba powstrzymać postępująca demoralizację i umieścił go w schronisku. To szansa na zmianę zachowania i powrót do domu.
dn